Jak przeżyć święta? Nie daj się złapać!


Czas świątecznych zakupów, nazywany także żniwami konsumenckimi, to czas, gdzie musimy zwrócić szczególną uwagę na to co wkładamy do naszego koszyka. Jak przeżyć święta, aby w styczniu nie znaleźć się pod kreską? Przed świętami bowiem, sprzedawcy poddają nas dodatkowym bodźcom nakłaniającym nas do zakupów – mówimy tu o marketingu sensorycznym. Nastrajająca, świąteczna muzyka, migoczące lampki, zapach piernika… to wszystko tylko po to, abyśmy w sklepie zostawili więcej gotówki.

Etykiety i “wystawki”.

Przed włożeniem towaru do koszyka warto przyjrzeć się, czy oby okazyjna sprzedaż wielopaku naprawdę nam się opłaca. Czy może tylko sprzedawca chce się w ten sposób pozbyć produktów z krótkim okresem ważności. Czytając etykiety mamy szansę wybrać produkt ten najmniej przetworzony, a co za tym idzie zdrowszy. Czym krótsza lista składników i mniej trudnych nazw, tym lepiej.

Wybierajmy także produkty znajdujące się na niższych lub wyższych półkach, nie koniecznie te, które znajdują się wprost przed naszymi oczami. Właśnie to, że są na widoku ma nas zachęcić do sięgnięcia po nie a produkty te, to przeważnie towar z największą marżą dla sklepu. Gdy je wybieramy zostawiamy w sklepie więcej pieniędzy.

Planowanie ważna rzecz!

Przed udaniem się na świąteczne zakupy warto zaplanować sobie dokładnie, co będziemy gotować oraz ile osób zasiądzie przy Wigilijnym stole. Wszystko to pozwoli nam uniknąć nie potrzebnie wydanych pieniędzy oraz zakupu produktów, które nie będą nam potrzebne i niestety przez świąteczny nadmiar mogą wylądować w koszu na śmieci. Jeśli Wigilię spędzamy w większym gronie, warto podzielić się i uzgodnić, jakie potrawy ze sobą przyniosą.

Świąteczny czas prezentów.

Christmas shopping photo
Zdjęcie: Kanko*

Gdy święta spędzamy w dużym rodzinnym gronie a w naszej rodzinie jest dużo dzieci a co za tym idzie mamy przed sobą duże wydatki związane z prezentami, dobrym pomysłem staje się losowanie komu przygotujemy prezent i ustalenie budżetu . W ten sposób każdy zostaje obdarowany a my nie musimy martwić się o to, że w styczniu będziemy “pod kreską”. Innym rozwiązaniem jest zakup uniwersalnego prezentu pasującego dla wszystkich obecnych na kolacji i wybór spod choinki na tzw. chybił trafił.

Zakupy świąteczne róbmy z głową, bez pośpiechu i nie na “głodnego” – musimy pamiętać, że gdy jesteśmy głodni w naszym koszyku ląduje znacznie więcej, aniżeli planowaliśmy kupić. Pomocna przydaje się także stara dobra lista zakupów i spokój.
Pamiętaj, że prawdziwe okazje i promocje zaczynają się dopiero po świętach!

 

Post Author: goYka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *