Rozmawianie o pracy może być kosztowne


Każdemu z nas zdarzyło się wspomnieć w rozmowie o trudnym zadaniu, narzekającym szefie czy nieznośnym współpracowniku. Niekiedy jednak warto – zamiast opowiadać o pracy – zamilknąć. W przeciwnym przypadku czekać nas mogą poważne problemy. Jakie?

Niezależnie od tego, czy mowa o niewielkiej firmie, czy korporacji, kontakty z innymi pracownikami owocować mogą różnymi zdarzeniami. Pracownik, który pozwoli sobie na plotki lub opowiadanie o niuansach pracy np. znajomym, musi liczyć się z konsekwencjami. O ile informacje wypływające na zewnątrz dotyczą wyłącznie stosunków ze współpracownikami, narazić można się wyłącznie na przypięcie łatki plotkarza. Gorzej, gdy mowa o kluczowych dla działania firmy danych. Wówczas gadatliwy pracownik naraża się nawet na proces. O czym zatem wolno mówić?

W interesie firmy

tajemnicaNawet niewielkie przedsiębiorstwa dbają o to, by ich pracownicy byli lojalni. Część przedsiębiorców decyduje się na zabezpieczenie swoich interesów i – wraz z umową o pracę – wręcza podwładnym również umowę o zachowanie poufności. To doskonałe rozwiązanie, które pozwala właściwie chronić interesy firmy. Trzeba jednak pamiętać, że w każdym przypadku pracownik jest zobowiązany do zachowania dyskrecji. Zwłaszcza ostrożnie należy podchodzić do definicji tajemnicy przedsiębiorstwa. Tę znaleźć można w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji: „Przez tajemnicę przedsiębiorstwa rozumie się nieujawnione do wiadomości publicznej informacje techniczne, technologiczne, handlowe, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności”. Trzeba podkreślić, że przywołana definicja jest nieostra. W praktyce oznacza to, że każdy przedsiębiorca może uznać inne informacje za kluczowe dla działania swojej firmy. Z tego względu pracownicy muszą pamiętać o tym, by ważyć słowa.

Co może być tajemnicą przedsiębiorstwa?

Gdy mowa o tajemnicy firmowej należy podkreślić, że wiele zależy od tego, w jakiej branży działa przedsiębiorstwo i czym się zajmuje. Najczęściej jednak poufnością są objęte informacje dotyczące np. umów zawartych z kontrahentami czy plany na przyszłość. Tajemnica firmowa kluczowa może być dla firm, których działanie koncertuje się wokół wykorzystywania czy wdrażania nowoczesnych rozwiązań. Tu wszelkie wynalazki, technologie czy innowacyjne aplikacje mogą stanowić tajemnicę. Z drugiej strony, właściciele takich przedsiębiorstw najczęściej decydują się na podpisanie ze swoimi podwładnymi odrębnych umów, na podstawie których są oni zobowiązani do zachowania tajemnicy, często nawet po zakończeniu współpracy (umowa o zakazie konkurencji).

Gdy dochodzi do naruszenia przepisów

Gadulstwo może być powodem kłopotów. Pracownik powinien zdawać sobie sprawę z tego, że ujawnienie tajemnicy przedsiębiorstwa może go sporo kosztować. Jeżeli przez jego działanie do konkurencji dotarły kluczowe dla działania firmy informacje, może on odpowiadać zarówno przed sądem cywilnym, jak i karnym. Wszystko zależy jednak od tego, czy podpisał on wspomnianą wyżej umowę o zakazie konkurencji. Jeżeli tak, pracodawca może rozważyć zainicjowanie procesu sądowego. Domagać może się przy tym od swojego pracownika (lub byłego pracownika) zarówno zaniechania niedozwolonych działań, jak i naprawienia szkody (i również odszkodowania).

Poza odpowiedzialnością cywilną, nie można zapomnieć o tym, że pracownik może odpowiadać również za ujawnienie informacji zdobytych w związku z wykonywaną pracą. Kodeks karny (dokładniej zaś art. 266) przewiduje za taki czyn karę grzywny, ograniczenia wolności lub jej pozbawienia do 2 lat. Ponieważ jest to przestępstwo ścigane na wniosek pokrzywdzonego, niezbędne jest wystąpienie przedsiębiorcy ze stosownymi dokumentami.

Artykuł przygotowany przez specjalistów z www.praca-katowice.info


Post Author: goYka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *