Samozatrudnienie czyli praca na własny rachunek


Samozatrudnienie nie jednemu spędziło już sen z powiek. Ale czy obecne procedury są aż tak mroczne, że nadal odstraszają potencjalnie chętnych do otwarcia własnego biznesu? Czy warto bać się samozatrudnienia? Co możemy zyskać zakładając własną działalność gospodarczą?

Założenie działalności gospodarczej wymaga obecnie tylko chwili – możemy to zrobić przez Internet (posiadając profil zaufany na rządowej platformie) lub tradycyjnie udać się do Urzędu Miasta lub Gminy. Co ważne nie musi to być już Urząd zgodny z rejonizacją, tj. odpowiadający miejscu zamieszkania przyszłego przedsiębiorcy. Wystarczy udać się do dowolnego  wydziału działalności gospodarczej Urzędu Miasta lub Gminy. Plusem jest także to, że omija nas także wizyta w ZUS-ie (chyba, że przed rozpoczęciem działalności w celu doinformowania). Dokumenty składamy bowiem tylko wyżej wspomnianym urzędzie. Musimy jednak pamiętać, że jeśli chcemy być VAT-owcem, musimy udać się do Urzędu Skarbowego i złożyć zgłoszenie VAT-R. Jeśli jednak na początek nie chcemy wystawiać faktur a profil naszej działalności nam na to pozwala (np. nie prowadzimy doradztwa, nie sprzedajemy alkoholu, paliwa, nie jesteśmy jubilerem, prawnikiem) nasza wizyta w celu rejestracji działalności kończy się na tej jednej wizycie. Należy także pamiętać o tym, iż założenie działalności gospodarczej jest zwolnione z opłat.

Plusy pracodawcy współpracującego z przedsiębiorcą

Od stycznia tego roku wysokość płacy minimalnej to 1750 zł brutto miesięcznie. Takiej kwoty jak wiadomo pracownik nigdy nie zobaczy, choć pracodawca zatrudniający pracownika na podstawie umowy o pracę musi do tego dołożyć jeszcze 360 zł miesięcznie i oddać to w formie składek do budżetu państwa. Po odliczeniu podatków do ręki pracownika trafia 1286 zł miesięcznie. Wynika z tego, iż  z łącznego kosztu pracy na poziomie 2100 złotych państwo zabiera 800 zł. Samozatrudnienie może być sposobem na uniknięcie tych kosztów. Pracodawca nie odprowadza bowiem składek (leżą one po stronie przedsiębiorcy), nie musi także gwarantować płatnego urlopu wypoczynkowego – a to przecież w ciągu roku 26 dni roboczych. Nie ma on także obowiązku płacenia za chorobowe pracownika.

A jakie ma z korzyści z samozatrudnienia przedsiębiorca?

Każdemu z nas nasuwa się pewnie od razu myśl – wolność i niezależność. To jak najbardziej się zgadza. Jesteśmy “panem swojego losu”. To od nas bowiem zależą nasze zarobki i to czy w ogóle pójdziemy do pracy. Samozatrudnienie to samodyscyplina. Jeśli taki nowy przedsiębiorca związany jest nadal ze swoim pracodawcą umową o dzieło lub umową o współpracy, tym samym może pracować nie tylko dla niego, ale i dla innych. Co więcej, określając szerzej profil swojej działalności gospodarczej, może zgłosić do urzędu chęć działania nie tylko w obszarze, w którym ma zatrudnienie, ale może także świadczyć inne usługi. Jeśli na co dzień zajmuje się np. fotografią nic nie stoi na przeszkodzie aby organizował także przyjęcia czy otworzył sklep (może robić wszystko w ramach określonego PKD). Ważne jednak jest to, że pracując dla swojego byłego pracodawcy i prowadząc działalność, nie możemy skorzystać z preferencyjnego ZUS-u (przechodzimy od razu na pełną składkę). Jeśli natomiast nic nas nie łączy z byłym szefem przez pierwsze dwa lata od założenia własnej firmy możemy cieszyć się niższym ZUS-em.

Bardzo dużą zaletą takiej formy zarobkowania jest możliwość wliczania określonych wydatków w koszty prowadzonej działalności. Tak więc jeśli miejscem wykonywania naszej działalności jest nasze mieszkanie możemy część czynszu i opłat eksploatacyjnych wrzucić w koszty prowadzonej działalności. Telefon, który jeszcze do niedawna był naszym prywatnym, możemy przepisać na firmę a rachunki za rozmowy staną się naszym kosztem. Utrzymanie samochodu również staje się naszym wydatkiem służbowym  i tym samym obniża podstawę opodatkowania. W rezultacie w ręku zostaje nam więcej gotówki.

Obowiązki przedsiębiorcy

Własna działalność gospodarcza to nie tylko same zalety. Na osobę prowadzącą firmę spoczywają bowiem obowiązki podatkowe. Sama musi rozliczać dochody i odprowadzać składki i sama musi rozliczyć się z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych i Urzędem Skarbowym. Co miesiąc lub kwartał (w zależności od wybranej częstotliwości rozliczenia) musi składać deklaracje podatkowe, czyli regularnie bywać w US lub skorzystać z możliwości składania deklaracji drogą elektroniczną.

Można oczywiście zatrudnić do tego celu profesjonalną księgową, która przejmie nasze obowiązki. Jednakże musimy liczyć się z wydatkami – jest to bowiem koszt nawet kilkuset złotych (koszty są przeważnie uzależnione od ilości dokumentów do rozliczenia). Usługa księgowej będzie co prawda naszym kosztem, który zmniejszy nam podatek, ale najpierw na ten wydatek musimy zarobić. Nie mniej jednak “posiadanie księgowej” nie zwalnia nas to z odpowiedzialności za prowadzone właściwie księgi.

Jednym z największych i najbardziej bolesnych minusów samozatrudnienia jest brak płatnego urlopu wypoczynkowego.

Dla wielu osób przejście na samozatrudnienie może jednak okazać się bardzo korzystną zmianą.

 

Post Author: goYka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *