Lawendowe pole

Mówiąc “lawenda” na myśl przychodzi nam Prowansja – urokliwa kraina we Francji. Nie  musimy jednak nigdzie wyjeżdżać, aby móc cieszyć się jej urokiem.  Lawenda staje się w Polsce coraz bardziej popularna –  jej krzaczki możemy zaobserwować w ogródkach, czy też w skrzynkach na balkonie. Kusi pięknym zapachem i kolorem. Koi zmysły, relaksuje, działa kojąco na całe ciało i umysł. Jak ją hodować, aby jak najdłużej cieszyć się jej pięknym zapachem i wyglądem?

Gdzie posadzić?

Riedelmeier / Pixabay

Lawendę możemy spotkać w każdym centrum ogrodniczym. Najwygodniejszym sposobem i najszybszym będzie kupno sadzonki. Nie musimy czekać, aż urośnie, tylko od razu cieszymy się jej pięknem. To najlepsze rozwiązanie dla zniecierpliwionych jak i wszystkich tych, co lubią natychmiastowe rezultaty swoich działań.

Jednak jeśli chcesz, to możesz również zakupić nasiona, które wysiejesz wiosną. Twoja roślina, aby pięknie kwitła musi być posadzona na słońcu. Gleba nie może być kwaśna – wówczas lawenda nie będzie obficie kwitła. Postaraj się unikać takich miejsc, gdzie w pobliżu są już ulokowane iglaki i wrzosy. Lawenda nie lubi takiego towarzystwa i może nawet zginąć. Co raz częściej miłośnicy ogrodu zakupują lawendę, by obsadzić nią alejki, altany czy też skarpy.

Co  musisz jeszcze wiedzieć?

Staraj się nie nawozić lawendy zbyt obficie, ponieważ to może jej tylko zaszkodzić. Aby wzmocnić roślinę możesz użyć także przefermentowanego kompostu. Aby roślina ciągle się rozrastała, koniecznie przycinaj ją wiosną i jesienią – oczywiście, gdy już przekwitnie. Cięcia bardziej radykalne wykonuj wiosną – wówczas możesz ściąć roślinę porządnie, jesienią natomiast skróć łodyżki o zaledwie kilka centymetrów. Jeżeli jest upalna pogoda i nie padają deszcze, musisz lawendę podlewać, ale pamiętaj, by nie przelać. Ta roślina nie lubi, gdy ma za dużo wody!

Przymrozki – jak zabezpieczyć lawendę?

JohnBIAN / Pixabay

Lawenda jest rośliną dosyć odporną na mróz, ale to nie znaczy, że nie zmarznie. Najlepiej jeśli zimą są duże opady śniegu, wtedy biały puch nieco okryje i zabezpieczy kwiaty. Jednak jeśli zima jest wyjątkowo mroźna, a nie śnieżna, to przykryj kwiaty lawendy gałązkami świerkowymi. Uważaj, by okrycia nie zdjąć zbyt wcześnie, ponieważ wczesną wiosną roślina może jeszcze bardziej zmarznąć niż zimą.

Ciekawe odmiany

Jeśli planujesz zasadzić lawendę na tarasie lub na balkonie najlepiej posadź lawendę jednoroczną lub dobrze zimującą. W takiej sytuacji warto wziąć pod uwagę takie odmiany: Dwarf Blue, Hidcote (zimujące) oraz Stoechas Bella, Stoechas Provencal (jednoroczne). Nowością na rynku jest lawenda, która ma… białe kwiaty – Alba czy Nana Alba. Przez ogrodników szczególnie jest polecana Lanata (o srebrnych liściach) i Angustifolia (wąskolistna).

Jak zbierać lawendę?

Jeżeli planujesz suszyć lawendę, to zetnij całe łodyżki w pełni kwitnienia. Połóż ścięte kwiaty w zacienionym i chłodnym miejscu, wówczas efekt będzie najlepszy. Gałązki można przechowywać w całości, jednak jeśli chcesz, możesz kwiaty obrać. Tak wysuszone kwiaty zawiń w delikatna gazę przewiązaną wstążka i umieść w szafie – to prosty sposób na zapewnienie w szafie pięknego zapachu.

Nie tylko ogródek…

W Polsce lawenda nie jest jeszcze tak doceniana, jak w innych krajach europejskich. Chociaż u nas jest już sporo lawendowych pól uprawnych, nadal nie jest hodowana na tak wysoką skalę jak w innych krajach. Jej piękny kolor i zapach daje ukojenie i działa relaksacyjnie. Lawenda wykorzystywana jest nie tylko w ogrodnictwie, lawendowy trend ogarnął również kosmetologię. Wszystko co naturalne cieszy się obecnie ogromnym powodzeniem, a naturalne olejki eteryczne, balsamy, mydła, szampony cieszą się dużym zainteresowaniem wśród klientów.

Kwiaty w ogrodzie, kosmetyki w łazience… to nie koniec. Nie każdy wie, że z lawendy można wytwarzać także wina i miody – smakują bajecznie! Lawenda należy do tej samej rodziny co mięta, szałwia i rozmaryn – doskonale sprawdza się, więc także w kuchni. To kolejny cud natury, którym możemy się cieszyć na co dzień!

autor: KAROLINA SNOWARSKA/GOYKA

Post Author: Karolina Snowarska

Mam dopiero 18 lat, a na koncie już wiele artykułów i redakcji. Jak dotąd głównie pisałam o sporcie - to mój konik. Poradami dzieliłam się na blogu lub sporadycznie na różnych portalach. Liczę, że to nowe doświadczenie będzie dla mnie bardzo cenne i sprawi, że mój bagaż będzie jeszcze cięższy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *