Matka, żona… Kobiecy alkoholizm


Matka, żona, świetny pracownik. Z pozoru kobieta, której w życiu niczego nie brakuje. Często kobieta sukcesu, szef prężnie działającej firmy. To nie menel zataczający się po ulicy, czy śpiący na ławce “zwykły pijak”- tak wygląda tylko znikomy procent uzależnionych. Kobieta pije inaczej, przez lata nie daje po sobie poznać, że ma problem. Pije w ukryciu, w samotności.

4137453781_93fbaff834Gdy mówimy o alkoholikach, najczęściej mamy na myśli mężczyzn. Bo jak to – kobieta, matka-Polka, świetna żona, katoliczka alkoholikiem? Przecież to się w głowie nie mieści! Tymczasem problem ten ma coraz więcej kobiet. Potrafią one doskonale, latami ukrywać przed najbliższymi, że piją. Często zaczyna się od wieczornego kieliszka wina – tak na rozluźnienie, po wykonaniu wszystkich domowych i służbowych obowiązków. Dla uwieńczenia ciężkiego dnia, dla rozluźnienia, lepszego snu. Z dnia na dzień częściej, więcej, aż wieczór bez trunków staje się nie do zniesienia.
Bez ogródek pisze o tym w swojej autobiograficznej książce pt. “Picie. Opowieść o miłości” znana amerykańska dziennikarka i publicystka Caroline Knapp. Otwarcie przedstawia ona i obnaża w niej swój alkoholizm, cierpienie związane z piciem, realia wychodzenia z choroby alkoholowej, które dla kobiety są tematem niezwykle trudnym i wstydliwym.

Organizm kobiety jest bardziej podatny na uzależnienia aniżeli mężczyzn. Krócej i mniej muszą pić, aby osiągnąć stan upojenia alkoholowego i uzależnienia. Fizjologia i fizjonomia nie są bowiem sprzymierzeńcem.

Powody do picia?

Powodów do picia jest mnóstwo pokazuje to wszystkim doskonale znana Bridget Jones, bohaterka popularnej powieści Helen Fielding. 32-letnia Brytyjka, której życie to pasmo porażek. Bo jest za gruba, samotna, miała kiepski dzień – wszystko odreagowuje pijąc w domowym zaciszu.

Piękna, zdolna, z wyglądu doskonała Carrie Bradshaw z amerykańskiego serialu Sex w wielkim mieście, także wraz ze swoimi przyjaciółkami nie stronią od alkoholu. Pokazując współczesnym kobietom, że lampka wina po ciężkim dniu jest świetnym sposobem na relaks.

Samotne picie jest jak błędne koło, czego dowodem jest historia pijaka w Małym Księciu. Gdy bohater powieści Antoine’a de Saint-Exupéry’ego pyta spotkanego na jednej z planet pijaka, dlaczego mężczyzna sięga po alkohol, ten odpowiada: „Aby zapomnieć”. „O czym zapomnieć?” – niepokoi się Mały Książę. „Aby zapomnieć, że się wstydzę” – mówi pijak. „Czego się wstydzisz?” – dopytuje się Mały Książę. „Wstydzę się, że piję”.

WineKobiety piją też z poczucia winy, które może wynikać z wielu rzeczy. W dzisiejszych czasach wymagania stawiane kobietom są ogromne. Kobieta ma zarabiać pieniądze, mieć perfekcyjny dom, świetnie wychowywać dzieci, uśmiechać się do faceta, dobrze wyglądać i jeszcze być genialną kochanką. Każda kobieta, prędzej czy później, ma sobie coś do zarzucenia. Uważa, że nie sprawdza się w którymś z tych obszarów, myśli że robi coś nie tak, coś zaniedbuje, nie jest w czymś wystarczająco dobra. I zaczyna pić, by zagłuszyć poczucie winy. Zaczyna więcej i więcej, gdyż alkohol pogłębia ten stan i doprowadza także do stanów depresyjnych.

Powodem do picia może być samotność spowodowana siedzeniem w domu i zajmowaniem się dziećmi – brak aktywności zawodowej. Mąż dobrze zarabia, pracuje do późna. Kobieta sama w ciągłym kieracie, rutynie. Powodem może być utrata dziecka i stany emocjonalne z tym związane, ale i syndrom pustego gniazda, gdy to dorosłe już dzieci opuszczą rodzinny dom a ona czuje się już nie potrzebna, nie ważna. Nie wiadomo dlaczego jedna kobieta potrafi znaleźć sobie ciekawe zajęcie, nowe hobby, chętnie zajmie się wnukami czy zapisze na Uniwersytet Trzeciego Wieku a inna utopi swe smutki w przysłowiowej “butelce wódki”. Wydaje się, że kierować tym mogą uwarunkowania osobowościowe, przeszłość a nawet samo dzieciństwo.

Najważniejsze jest wsparcie

Walka z alkoholizmem zawsze jest trudna. Jest to wielka walka o istnienie zarówno dla samej pijącej, jak i jej rodziny. Najtrudniejszy jest pierwszy i najważniejszy krok. Przyznanie się: Tak jestem alkoholiczką, mam problem. Ale decyzja o terapii to często jedyny ratunek dla małżeństwa, kariery, życia. Najważniejsza jest zawsze i przede wszystkim chęć zerwania z nałogiem i wsparcie. To tylko dzięki temu kobiety mają szansę wyrwać się z alkoholizmu i pracowity dzień zakończą co najwyżej pyszną herbatą pitą we dwoje, niż butelką doskonałego trunku opróżnianą w samotności.

 

 

Post Author: goYka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *