Smoczek – jak oduczyć dziecko ssania?


Smoczek – uspokaja, usypia, daje maluchowi ukojenie. Nadchodzi jednak taki moment, gdy dziecko powinno pożegnać się z ulubionym przedmiotem. Kiedy, jak i czy w ogóle należy odbierać dziecku tą “małą przyjemność”? Jak odzwyczaić malucha od ssania smoczka?

Odruch ssania wykształca się już w życiu płodowym. Można to zaobserwować już podczas badania usg, gdy podglądając maluszka w brzuszku mamy widzimy jak ssie ono swój palec. W ten sposób dziecko przygotowuje się do późniejszego ssania podczas karmienia. Dzięki tym treningom, świetnie sobie radzi ze ssaniem piersi mamy już od pierwszej chwili swojego życia. U większości maluchów, jego potrzeba jest taka silna, że najchętniej nie puszczałyby swojej mamy ani na chwilkę. Warto właśnie wtedy, tuż po nakarmieniu, dać małemu ssakowi smoczek, jeśli nadal domaga się ssania.

Smoczek przydaje się podczas usypiania malca, ale także do uspokajania. Nie należy się go bać, gdyż pożegnanie go wcale nie jest takie straszne i trudne.

Wybierz odpowiedni czas!

Pierwsza okazja nadarza się już pomiędzy 3 a 6 miesiącem życia. Maluszek rozwija się w tym okresie bardzo dynamicznie i może bardzo łatwo zwyczajnie zapomnieć o swoim towarzyszu. Kolejnym przełomowym momentem, który świetnie nadaje się do pożegnania smoczka są drugie urodziny dziecka. Dwulatek traktuje już siebie jak “dorosłego” i sam może chętnie go pożegna. Dziecko w tym czasie lepiej radzi sobie z emocjami i nie potrzebuje już pomocnika w ich opanowaniu. Nastawmy się jednak na to, że jego całkowite pożegnanie może trwać nawet kilka dni. Złota zasada to: … konsekwencja!

Uważaj na nawyki i zmieniaj je

smoczek1W tym czasie musisz być czujna i nie dopuszczać do sytuacji, w której maluch domaga się smoczka. Jeśli np. podawałaś mu go zawsze jak tylko płakał, postaraj się uspokoić malca inaczej. Odwróć jego uwagę wesołą piosenką, zaproponuj mu zabawę. Jeśli jest smutny – przytul go, weź na ręce. Wbrew pozorom najtrudniej jest pożegnać smoczka, jeśli on służy tylko do zasypiania. W takiej sytuacji konieczna jest zmiana zwyczajów. Można wymienić smoczek na przytulankę lub kocyk i absolutnie koniecznie trzeba teraz dziecko otaczać mnóstwem czułości i zrozumienia. Warto zacząć od wyciągania smoczka z ust malca, gdy tylko zaśnie i nie podawania mu go w nocy.

Pamiętaj! Babcine metody, takie jak zanurzanie smoka w musztardzie czy w soli, już dawno odeszły do lamusa! Nie słuchaj więc “życzliwych rad”.

Wspomóż się przykładem

Ta metoda działa skutecznie w przypadku starszych dzieci. Tylko one są w stanie zrozumieć argument: “smoczek jest dla maluszka, używają go niemowlaki, które nie potrafią jeszcze chodzić”. Nie zawstydzaj jednak swojego dziecka – te metody także powinny odejść już w niepamięć! Pozwól mu natomiast pożegnać się z uspokajaczem, usypiaczem – niech powie mu “pa, pa”, odda Ci go lub wyrzuci.

Konsekwencja i stanowczość kluczem do sukcesu

Przy oduczaniu dziecka ssania smoczka musisz być przygotowana na to, że prędzej czy później dziecko będzie się go znowu domagać. To jest absolutnie normalne. Nie możesz jednak ulec malcowi. Nie ma smoczka i już. Dla ułatwienia (swojego oczywiście) usuń z domu wszystkie smoczki – niech Cię nie kuszą. 😉

Najważniejsza rzecz – wsparcie!

Wsparcie będzie potrzebne zarówno maluszkowi jak i Tobie. Warto uprzedzić wszystkich domowników a także osoby opiekujące się malcem, o zmianie zwyczajów. Nie wolno dopuścić do sytuacji rozbieżności przekazu. Poświęcaj teraz dziecku więcej czasu. Chwal go przed znajomymi i rodziną. To sprawi, że maluch będzie z siebie dumny i zadowolony. Będzie mu łatwiej pogodzić się z rozstaniem. No i koniecznie powtarzaj dziecku, że jesteś z niego dumna!

Post Author: goYka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *