Żłobek – tak, czy nie?


Obecnie, jak wiadomo, młode mamy mogą pozostać ze swoim maluszkiem do ukończenia pierwszego roku życia. W praktyce – wliczając do tego czasu zaległe urlopy, można cieszyć się z całodobowego bycia z dzieckiem prawie do 1,5 roku. Czy to dużo? – Każdy odpowie na to samo pytanie zupełnie inaczej. Co dalej?

Wystarczy wejść na forum, aby zobaczyć, że temat żłobków porusza ogromnie. Wzbudza emocje, kontrowersje, kłótnie. Żłobek jest chyba kolejnym, zaraz po karmieniu piersią, kontrowersyjnym tematem wśród młodych rodziców! Co mama to inne zdanie na ten temat. Inne jednakże sprowadzające się do tego samego. Mianowicie: co jest najlepsze dla mojego dziecka? Odpowiedzi jest wiele.

Wiadomym jest, że każda mama chce dla swojego dziecka jak najlepiej. Chce dbać o jego rozwój i mieć wpływ na to jakim staje się człowiekiem. Czy więc przebywanie od najmłodszych lat z “obcymi osobami” ma do końca pozytywny wpływ na nasze dziecko? To jeden z trudniejszych tematów, z jakim przychodzi borykać się młodym rodzicom. Dobrze by było, gdyby decyzja o zaprowadzaniu dziecka do żłobka nie musiała wiązać się z sytuacją finansową i nie podejmowała za rodziców tej decyzji. Ten artykuł nie rozwieje wszystkich wątpliwości, a także nie odpowie na wszystkie pytania jakie stawiają sobie rodzice podejmując decyzje dotyczące żłobka, gdyż każdy z nas musi tą decyzję podjąć samodzielnie.

Co daje maluszkowi bycie z mamą w domu?

Mama na wyciągnięcie ręki to poczucie bliskości i spokoju. Nikt nie rozumie maluszka lepiej niż matka i to jest niezaprzeczalne. Miłość i poczucie bezpieczeństwa to fundament do doskonałego rozwoju każdego dziecka.

mama z dzieckiemMożliwość spędzania z dzieckiem każdego dnia, ma dla niego ogromne znaczenie. Maluchy rozwijają się wręcz w “dzikim pędzie”. Codziennie ucząc się czegoś nowego – jesteśmy w stanie tak wiele im dać. Rozmowy, opowiadanki, piosenki, taniec – przytulaniec, kulanie się po podłodze, czy po trawniku a nawet wspólne oglądanie bajki – gdy opowiadamy dziecku co ogląda. Nauka czystości, nauka samodzielnego jedzenia, a nawet wspólne eksperymenty w kuchni. Już z 16 miesięcznym brzdącem można wspólnie zakręcić ciasto na naleśniki, pozwalając “pobawić się” mąką! Czy ktoś zaprzeczy, że ma to ogromny pozytywny wpływ na rozwój maluszka?

A jak dziecko spędza czas w żłobku?

Rozważania należy w tym temacie zacząć od tego, że nie zawsze niestety mamy taki wybór. Czasem po prostu musimy oddać dziecko do żłobka. Nie znaczy to jednak, że kochamy mniej, że nam nie zależy. Jak każdy bowiem rodzic, kochamy bezgranicznie. Mam nadzieję, że teraz każdy rodzic, zarówno ten, który oddaje dziecko do żłobka jak i Ci którzy, aż do czasu pójścia dziecka do przedszkola zajmują się maluszkiem, będą wiedzieli, że nie mam na celu piętnowania niczyich decyzji.

Żłobkowy rytm dnia

Śniadanko, zabawa, obiad, drzemka, zabawa, podwieczorek… dzieci. Cóż w tym złego? Nic! W domu dziecko także funkcjonuje według jakiegoś schematu. Nie w tym rzecz.

Czy niespełna dwulatkowi potrzebna jest lekcja języka angielskiego? Czemu nie! Na pewno ma to pozytywny wpływ na jego rozwój.

Żłobkowa rytmika, czy zajęcia z prosymfoniki, dogoterapia – to oferty zajęć dla dzieci w żłobkach prywatnych, czy tych przyzakładowych (dofinansowanych z UE), wszystkie mające na celu rozwój dziecka. – Świetnie! Nie mniej jednak jestem zdania, że nawet clown z cyrku z wielkim czerwonym nosem nie będzie lepszy niż godzina kulania się, tańczenia i wygłupów z mamą! W obu przypadkach należy pamiętać, że wszystko zależy od zaangażowania! Pomysłowa mama, która uwielbia spędzać czas z dzieckiem, świetnie go organizuje i dostarcza najróżniejszych bodźców do rozwoju to skarb! Bo czego tak naprawdę dziecku więcej potrzeba niż beztroskiej zabawy i swawoli?

Jeśli więc macie taką możliwość i możecie być w domu z dzieckiem korzystajcie z niej, bo nic tak szybko nie ucieka jak pierwsze lata życia naszego dziecka!

Post Author: goYka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *