nowy rok w Irlandii

Jak Irlandia wita Nowy Rok

Po świątecznym szale zostały już tylko wspomnienia. Teraz pozostaje nam już tylko czekać kolejne 12 miesięcy do następnej gwiazdki. Ale póki co głowy wielu z nas zaprząta pewnie zbliżająca się Noc Sylwestrowa.

Panie nerwowo biegają od butiku do butiku szukając odpowiedniej kreacji na tę wyjątkową noc. Salony fryzjerskie i kosmetyczne pracują na pełnych obrotach. Restauracje, hotele, lokale gorączkowo przygotowują się do przyjęcia swoich gości i zapewnienia im niezapomnianej zabawy w tą jedyną niezwykłą noc.

W Irlandii pożegnanie starego roku i przywitanie nowego nie jest tak huczne jak w Polsce.

Nie organizuje się tu zabaw na powietrzu ani pokazu sztucznych ogni. Co więcej, sprzedaż fajerwerków jest tu surowo zabroniona. Dla mieszkańców Zielonej Wyspy noc sylwestrowa nie jest tak ważna, jak dla nas Polaków.

Dużo większe znaczenie ma dla Irlandczyków Halloween, do którego przygotowują się z dużą dbałością i rozmachem. Natomiast Sylwester jest dla nich tylko jedną z kolejnych nocy podczas których bawią się w przepełnionych pubach posilając się frytkami z kurczakiem i popijając dużą ilością napojów “procentowych”. Część osób organizuje “domówki” ale są to za zwyczaj studenci i młodzież, którzy po prostu nie mają wystarczająco dużo pieniędzy by “poszaleć na mieście”.

Tego wieczoru puby są zapełnione po brzegi. Niektóre w noc sylwestrową korzystając z dużego zainteresowania żądają opłaty za wstęp – co często bulwersuje Irlandczyków.

W lokalach jest gwarno i tłoczno. Bary są oblegane przez spragnionych i przekrzykujących swoje zamówienia ludzi. Muzykę zagłusza hałas krzyczącego tłumu. Część osób tańczy, a raczej próbuje tańczyć, bo wśród tak dużego ścisku wszyscy się raczej przepychają i potrącają.

Większość lokali kończy zabawę o 2-3 nad ranem. Duża cześć “imprezowiczów” jest już na tyle zmęczona, że wraca taksówkami do domów. Pozostali wędrują wesołymi, głośnymi grupkami szukając miejsca gdzie mogliby jeszcze dokończyć zabawę.

Stroje obowiązujące w Noc sylwestrową

W Irlandii ceny ubrań są stosunkowo przystępne. Dlatego też ludzie stroją się nie tylko w Noc Sylwestrową, ale przez cały rok. Panie wychodzące w weekend do pubów czy dyskotek ubierają często eleganckie sukienki podkreślając swą urodę mocnym makijażem z dużym naciskiem na sztuczne rzęsy i wyraziste usta. Panowie też nie chcą być gorsi i na weekendowe zabawy wkładają często eleganckie koszule w zestawieniu z dżinsami lub bawełnianymi spodniami.

To też irlandzki ubiór w Sylwestra niewiele różni się od stroju ubieranego na imprezę w ciągu roku. Większa część kobiet wybiera na tę noc połyskujące sukienki, wysokie szpilki i błyszczącą biżuterię a mężczyźni koszule i eleganckie spodnie, często podkreślając wygląd okazałą biżuterią.

Jemioła pod poduszkę

Ciekawostką jest, że dawniej w kulturze irlandzkiej istniał przesąd, iż samotne kobiety poszukujące wielkiej miłości muszą w noc sylwestrową włożyć pod poduszkę gałązkę jemioły z nadzieją, że to przyciągnie ich przyszłych mężów. Uważano również, że taki zabieg pomagał pozbyć się pecha. Dziś niektórzy nadal wierzą w tą przepowiednię, ale są to raczej nieliczne osoby.

Little Christmas – “Małe Boże Narodzenie”

W Irlandii tak jak i w Polsce, 6 stycznia to święto Trzech Króli, które tradycyjnie kończy w Irlandii dwunastodniowy okres Bożego Narodzenia. Tego dnia rozbiera sie choinki i zdejmuje wszystkie świąteczne dekoracje. Jeśli ktoś uczyni to wcześniej zgodnie z przesądem spotka go wielki pech.

Święto to nosi kilka różnych nazw. Jedną z nich jest “Little Christmas”, czyli w tłumaczeniu dosłownym “Małe Boże Narodzenie”, co ma prawdopodobnie związek z faktem iż do czasu przyjęcia kalendarza gregoriańskiego (1752r.) Boże Narodzenie obchodzono w Irlandii właśnie 6-go stycznia.

Dzień ten jest również nazywany mianem “Women’s Christmas” lub po irlandzku “Nollaig na mBan” (dosł. “Boże Narodzenie Kobiet”) albo “La Cinn an Da La Dheag” (dosł. “Noc kończąca dwanaście dni Bożego Narodzenia”). Zgodnie z tradycją – nadal bardzo popularną w hrabstwie Cork, choć mniej znaną w innych regionach, w tym dniu mężczyźni dają odpocząć swoim żonom i sami przejmują obowiązki domowe. Kobiety zaś korzystając z wolnych chwil spotykają się w domach prywatnych czy pubach na pogawędkach, popijając przy tym herbatkę, wino czy piwo.

Legenda głosi, że w noc poprzedzającą Święto Trzech Króli, woda zmieniała się w wino, wodorosty w jedwab a piasek w złoto.

Post Author: Justyna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *