córki krowy

Córki krowy, ojciec baran

Film Moje córki krowy Kingi Dębskiej podbija polskie kina i serca publiczności. Został zaliczony do najlepszych filmów roku przez amerykański serwis internetowy „The Village Voice”. Na czym polega wyjątkowość tego obrazu i dlaczego zebrał większe grono widzów niż najnowsze Gwiezdne Wojny?

Moje córki krowy to opowieść o odchodzeniu. Pomimo takiej tematyki w sieci można znaleźć opisy nazywający film komedią i na tym chyba zasadza się jego sukces. Choć mówi o sprawach ważnych i trudnych, reżyserka nie zdecydowała się na typowy wyciskacz łez. Jak sama mówi o filmie:

Moim marzeniem było takie skonstruowanie filmu, żeby widz na zmianę śmiał się i płakał, ale żeby wyszedł z kina zbudowany, a nie podłamany.

Myślę, że reżyserka osiągnęła swój cel – film nie przytłacza, a momentami bawi jak najlepsza komedia. Jednak to, co jest jego największym atutem, można łatwo przekształcić w największy zarzut – zbyt lekkie podejście do tematu.

córki krowy

Jedna musi być adoptowana

Moje córki krowy to właściwie opowieść o relacji dwóch sióstr – Marty (Agata Kulesza) i Kasi (Gabriela Muskała). Choć wielu recenzentów nazywa ją trudną i skomplikowaną, wydaje mi się ona raczej dość typowa. Starsza siostra, Marta, to ulubienica tatusia, zawsze we wszystkim najlepsza, młodsza Kasia ma zupełnie inny charakter i zazdrości siostrze sukcesu i przebojowości. Nic więc dziwnego, że obie kobiety mają kłopot z dogadaniem się i wciąż rywalizują o względy rodziców. Najważniejszym pytaniem, jakie stawia film, jest pytanie o przyszłość ich relacji: czy siostry będą w stanie trzymać się razem po śmierci rodziców?

Choroba matki i ojca niewątpliwie zbliża je do siebie, sprawia, że muszą na nowo przemyśleć to, co się między nimi wydarzyło. Czasowa zmiana nie gwarantuje jednak trwałego przekształcenia i pogłębienia relacji. Nawet w obliczu śmierci matki, w momencie jej pogrzebu siostry nie są w stanie wzajemnie się zrozumieć i wspierać.

córki krowy

Serialowy szpital

Choć w materiałach promocyjnych filmu określano go słowami Film prawdziwy jak życie, to jednak trzeba zauważyć, że jest to życie dość dobrze sytuowanej, warszawskiej rodziny. Nagła choroba rodziców nie generuje żadnych problemów finansowych, a matka i ojciec otoczeni są opieką eleganckich lekarzy i pielęgniarek w czystym i nie mniej eleganckim szpitalu. Na nic nie muszą czekać, nie ma tu kolejek, innych chorych, szpitalnego chaosu i pośpiechu. To pozwala odbiorcy skupić się na bohaterach filmu, a trzeba przyznać, że wszystkie role są tutaj świetnie zagrane.

Agata Kulesza jako aktorka podrzędnego serialu, kobieta silna i niezależna, lecz jednocześnie samotna i głęboko nieszczęśliwa wypada bardzo przekonująco. Drugą silną i wyrazistą postacią jest ojciec (Marian Dziędziel), architekt, dla którego liczy się tylko to, co mierzalne i sprawdzalne oraz, przede wszystkim – on sam. Choć właściwie jest już niemal całkowicie zależny od swoich córek, wciąż czuje się panem i władcą całej rodziny. W ciekawej i nietypowej roli możemy tu również zobaczyć Marcina Dorocińskiego. Jako mąż Kasi, nierób i nieudacznik życiowy, jest postacią wprowadzającą nieco komizmu w najtrudniejszych dla całej rodziny momentach.

córki krowy

Co zostaje?

Moje córki krowy to obraz, który na pewno warto zobaczyć, jednak widzowie spodziewający się filmu głęboko przejmującego i wzruszającego mogą się zawieść. Wrażenie po seansie jest dobre, jednak ulotne – film nie należy do tych, o których myślimy jeszcze miesiąc po obejrzeniu. Ci, którzy natomiast chcą poprawić sobie humor, z pewnością się nie zawiodą. Tak, jak chciała reżyserka, Moje córki krowy należą raczej do filmów podbudowujących i podnoszących na duchu. Warto także wybrać się do kina ze względu na świetne role aktorów nominowanych za nie do Orłów 2016.

Zdjęcia zamieszczone w artykule pochodzą ze strony multikino.pl.

Post Author: Paulina

2 thoughts on “Córki krowy, ojciec baran

    elaaa

    (26 października 2016 - 10:56)

    Uwielbiam Kuleszę, niezależnie od tego, w czym gra! Wspaniała kobieta i aktorka!

    pola

    (14 listopada 2016 - 15:07)

    Super film, polecam wszystkim!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *