Pubbing – jak to wygląda w Polsce?


Zmniejszenie świata poprzez zjawisko globalizacji było nieuchronnym efektem postępu ludzkości. Zadziwiająca jest szybkość z jaką w chwili obecnej możemy przesyłać informacje. Żyjąc w Polsce w ciągu jednej chwili możemy skontaktować się z osobą zarówno w USA jak i Japonii. Kiedyś na na taką korespondencję trzeba było miesięcy, dziś wystarczy komputer podłączony do Internetu. Jednak nie tylko wymiana opinii i najnowszych wiadomości jest dziś tak prosta. Dzięki globalnej łączność jesteśmy w stanie generować i adaptować modne rozwiązania z innych krajów, a także podążać za współczesnymi trendami.

Wszystko się dziś łączy

Kiedyś styl życia był domeną konkretnej społeczności. To co ludzie jedli w Chinach, nieznane było na kontynencie europejskim. W chwili kiedy opanowaliśmy całą ziemię i zbadaliśmy każdy jej zakątek, mogliśmy eksportować różne towary na własny rynek. XXI wiek robi to wręcz masowo. Wszystko się wymieszało, więc ludzie coraz częściej są obywatelami świata, gdyż mogą jeść w swojej ulubionej restauracji (np. włoskiej), nosić ubrania amerykańskie, używać technologi japońskiej i spać w szwedzkim łóżku. Jesteśmy coraz bardziej podobni, a różnice w naszym życiu codziennym maleją często do niuansów. Jednym z takich globalnych zjawisk, który trafił również do naszego kraju jest brytyjski pubbing.

Pubbing

Jeszcze niedawno polski pub wyglądał na miejsce obskurne, brudne i niebezpieczne. W Londynie sytuacja ta przedstawiała się inaczej. Pub był miejscem spędzania czasu wolnego ze znajomymi. Właściwie często było to nawet kilka pubów, które zaliczało się wspólnie z innymi, delektując się różnym typem ich wystroju oraz specyfiką trunków i przekąsek. Nasz kraj miał i nadal ma jeszcze z tym problem. Pozostałości myślenia komunistycznych czasów, by wszystko było równe, nadal odciska swoje piętno na wielu biznesach. Niechęć do zmian znacznie opóźniła pojawienie się zjawiska pubbingu w Polsce.

Nie tylko dla młodych

W naszym kraju mamy jeszcze jeden problem z pubbingiem. Menadżerowie takich lokali organizują swoja ofertę w sposób, który ma trafić wyłącznie do młodej klienteli. Londyńskie puby nie patrzą na wiek. Atmosfera, którą generują, skłania do powrotu przez długie lata i nikogo nie dziwi, że rozpiętość wiekowa jest tu bardzo duża. Polskie puby cały czas poszukują swojej niszy – niektórym się udaje inni szybko się poddają. Inna sprawą jest fakt, że są to miejsca jakby nie patrzeć, gdzie alkohol jest stałym bywalcem. Nietrudno się więc domyślić, że może to generować konflikty, a bójkę nietrudno. Wiele osób rezygnuje z wyjścia do pubu, ponieważ właściciele wolą liczyć pieniądze z utargu za sprzedany alkohol, a zapominają o zapewnieniu bezpieczeństwa swoim gościom. Tu ma być kulturalnie i z klasą. Renoma jest tu kluczem, a brak tolerancji dla wybryków poszczególnych osób tylko podnosi ich popularność. Polski właściciel jednak boi się, że jak nie obsłuży tych niekulturalnych to nikt nie będzie chciał u niego siedzieć.

Atmosfera

W pubbingu chodzi o to by napić się w dobrej i unikalnej atmosferze. Stylizowanie lokali, tematyczne dekoracje i trunki oraz profesjonalna obsługa to tutaj podstawowe wymogi. Zaliczenie kilku pubów w jeden wieczór to również wyzwanie logistyczne i lokalizacyjne – choć Polacy lubią raczej przesiadywać w jednym miejscu. Dobrze jest więc zaplanować umiejscowienie swojego biznesu, by wokół były inne, jednak o odmiennym profilu. Skłoni to osoby zainteresowane pubbingiem do sprawdzenia naszej oferty, a niewielkie odległości podniosą poczucie bezpieczeństwa klientów.

Materiał przygotowany we współpracy z portalem restauracyjnym.

Post Author: goYka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *