Pięćdziesiąt twarzy Greya – szary, charlie tango… W kinach już wkrótce, tymczasem…

„Drzwi zamykają się i jeszcze raz ośmielam się na niego zerknąć. On też patrzy na mnie i oto znowu przeskakuje między nami ta elektryczność. Jest wręcz namacalna. Niemal ją czuję, jak pulsuje między nami, przyciągając nas do siebie. – O rety – mówię bez tchu, przez chwilę rozkoszując się intensywnością tego pierwotnego przyciągania. – Też to czuję. – Jego wzrok płonie. W moich lędźwiach gromadzi […]