Mydło – historia higieny


Jeśli cofnęlibyśmy się do XIX w. oczom naszym ukazała by się bardzo ciekawa sytuacja. Otóż dziewiętnaste stulecie i ludzie tej epoki nie łączyli jeszcze utrzymania ciała w czystości z formą dbania o zdrowie, a braku tej czynności z narażaniem się na zachwianie sił witalnych. Z kolei jeszcze wiek wcześniej, nawet autorytety  w dziedzinie ówczesnej medycyny głosiły tezę, jakoby brud miał za zadanie chronić nas, przez utworzenie na powierzchni naszej skóry czegoś na kształt bariery ochronnej, którą nieodpowiedzialni obywatele usuwają w momencie kąpieli.

Proceder ten nie był obcy także na ziemiach polskich, a jego symbolem w naszej ojczyźnie stał się kołtun, zwany także „warkoczem znad Wisły”.

Mydło dociera do Europy

Przeglądając kroniki historyczne, jak dotąd najwcześniejsze opisy użycia mydła odnalezione przez archeologów pochodzą z I wieku p.n.e. z terenów Cesarstwa rzymskiego. Do jego wytworzenia używało się podobno ongiś popiołów pozostałych ze spalenia roślin oraz oliwy lub łoju. Podania datowane na II wiek n.e. informują nas z kolei, że w tamtym czasie mydło osiągnęło status specyfiku posiadającego właściwości lecznicze oraz środka higieny. Dowiadujemy się też o różnicy jaka dzieliła ten wyrób na ziemiach germańskich i galijskich, na korzyść tych pierwszych.

Siódme stulecie w dziejach Europy, a szczególnie Hiszpanii, to wzrost znaczenia mydła oraz jego wartości dla ówczesnego handlu. To właśnie Arabowie mający wtedy w posiadaniu tę część naszego kontynentu dali przyczynek do tej sytuacji – „mydło marsylskie” to znany dziś produkt mający swój początek właśnie w tamtych latach. Nie opuszczając terenów półwyspu Iberyjskiego, a przenosząc się jedynie o siedem wieków w przód, odnajdziemy w krajobrazie świata mydlarnie (np. w Sewilli). Towar tam wytwarzany składał się głównie z oliwy z oliwek oraz sody pozyskanej z morskiej roślinności. Wiek później przemysł ten zagościł już także w Wenecji.

My z tamtego okresu mamy powiedzenie: „Wyjść jak Zabłocki na mydle”. Człowiek ten miał wyjątkowego pecha, gdyż po sprzedaży swojego majątku i zakupie transportu mydła z chwila wypłynięcia jego na pełne morze, intratny niewątpliwie biznes zamienił się w gruzy. Statek zatonął, a co stało się z ładunkiem chyba nie muszę mówić.

Od higieny do leczenia

Oczywiście głównym powodem z jakiego ludzie decydowali się na użycie mydła była higiena oraz ładny zapach. Skrycie liczono jednak, że z biegiem czasu okaże się, iż produkt ten miast tylko posiadać przyjemna woń, dodatkowo przyczyni się do poprawy stanu dermatologicznego ówczesnego społeczeństwa, a w późniejszym czasie stanie na czele rewolucji medycznej zmierzającej do obalenia chorób skórnych.

Początek wytwarzania mydła to czas, kiedy głównie zwracano uwagę na to, jak ono wygląda, czy się odpowiednio pieni oraz czy wydziela przyjemną woń. Zdarzały się wyroby złej jakości, które na domiar złego negatywnie wpływały na skórę stosującego je delikwenta, więc ludzie medycyny stworzyli i rozpoczęli zalecać takim ludziom mydła glicerynowe i antyseptyczne, należące do grupy mydeł lekarskich. Sugerowano nawet, iż ich wyrobem zająć powinni się aptekarze, co miało na celu uniknięcie produkcji towaru złej jakości.

Mydło kosmetyczne

Pomiędzy I a II Wojną Światową, rynek mydlarski był dwojaki. Można było nabyć, zalecane przez specjalistów mydła lecznicze, jednak w gazetach codziennych coraz częściej pojawiały się informacje na temat nowego produktu znanego pod nazwa mydła kosmetyczne. Obecnie wybór zarówno pod względem koloru jak i zapachu jest o wiele większy. Właściwości jakie zyskał ten wyrób przez te wszystkie stulecia swojej podróży osiągnęły pewnie już kolejne apogeum. Produkcja i sposób na uatrakcyjnienie tego produkty po raz kolejny osiągnął nowy poziom.

Dziękujemy sklepowi lareina.pl za współpracę przy tworzeniu tekstu.

Post Author: goYka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *